Kamienie szlachetne przekute w sweter.

18:33


Tytuł nie bez powodu- od jakiegoś czasu stałam się posiadaczką puszystego, miękkiego swetra, powstałego z fantastycznej Cyrano by Dererum natura w kolorze Quartz. I faktycznie, mieni się kolorami kwarcu- jest ni to różowy, ni to brzoskwiniowy, z odrobiną szarości, taki odrobinę zakurzony kwarc.


Włóczkę na ten projekt wybrała Asja, która też namówiła mnie do wspólnego dziergania wg wzoru Riptide (klik). W zasadzie nie musiała mnie namawiać, rzuciła hasłem „Chciałabym wydziergać Riptide z Cyrano, może też chcesz?”, a ze mną, jak z dzieckiem (za rączkę i do baru). W każdym razie nie męczyła się ze mną, ja kokietką nie jestem, żebym miała odmawiać tak fajnej Dziewczynie ;) pozwoliła mi wybrać kolor- tu też nie było problemów, Quartz od razu wpadł mi w oko. Na samą myśl o tej włóczce cieszyłam się, jak głupi z bateryjki. A jak już się pojawiła, jak już wzięłam ją w ramiona, zrobiłam próbkę- o matulu! Piszczałam niemożebnie Asji do słuchawki, że to piękne, że miękkie, puszyste jak Kicu, że kolor taki nieoczywisty, cud-miód-orzeszki! I w dodatku dzierga się to to na 6 mm, ha!
Zalety swetra świetnie opisała u siebie Asja (klik), ja dodam kilka słów o modyfikacjach, jakie poczyniłyśmy:
Riptide jest swetrem, który z założenia ma być luźny. Jak zajrzycie na stronę projektu, zauważycie, że na niektórych dziewczynach wygląda nawet na za duży, zwłaszcza w okolicach pach. I nie jest to, wg mnie, zasługa użytej włóczki czy blokowania- taki ten sweter ma być.  Dzierga się go od dołu, rękawy również i w założeniu podkrój pachy wyrabia się dosyć nisko. Po połączeniu rękawów z korpusem należy dziergać kilka cm ściegiem gładkim, zanim zacznie się kształtować ramiona raglanem.  Nie każdemu się to będzie podobało i nie wszystkim to też będzie pasować. Asja wpadła na genialny pomysł, który na bezczela skopiowałam u siebie, aby te zbędne cm dziergane po połączeniu całości, przenieść na dół korpusu/rękawów. Dzięki temu nic nam w okolicach biustu nie odstaje, nie marszczy się, nie poszerza ramion, a swetrzyska nie straciły na długości. Bo kto lubi, jak mu po nerkach zimą wieje, no kto? 


Generalnie nie jest to projekt zbyt wymagający- z początku same prawe, na grubych drutach, dzierga się szybko. Przy kształtowaniu reglanu zaczyna się zabawa- bo i brioszka, i przeplatanki wespół z odejmowaniem oczek, dla mnie extra! Dodatkowo ma długaśne rękawy i przytulny golf, który wrażliwców nie powinien „dusić”- jest miękki, mięsisty i ładnie się wokół szyi układa.
Dane techniczne: Riptide autorstwa Norah Gaughan, opublikowany w BT Winter 16.. Zużyłam 6 motków Cyrano na rozmiar 40 ½’’, dzierganych na drutach 5 mm (ściągacze) oraz 6mm.




 




Wprawne oko zauważy czapkę pod kolor swetra, ale o tym już następnym razem.
Do przeczytania.
D.

PS. Kicu też nosi czapkę. Zwariowałam, wiem :D



You Might Also Like

22 komentarze

  1. Jak zobaczyłam fotkę na instagramie, to od razu tu przeleciałam :) pięknie Ci w tym sweterku, widziałam u Asji i już wtedy mnie zachwycił, a teraz po Twojej wersji trafi do mnie na listę. Twoje modyfikacje świetne, tez bym takie zrobiła, gdybym umiała :) trwam w zachwycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na pewno potrafisz wydziergać o kilka cm dłuższe rękawy i korpus, zanim je ze sobą połączysz, jestem przekonana! Dzierga się super, a przede wszystkim szybko ! ;)

      Usuń
  2. Super Dorota...jestem pod wrażeniem! Znowu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. czapki z głów☺ale Twoja niech pozostanie na miejscu, bo idealnie Ci pasuje.golfik boski:zachwytu nie ma końca.no i ta zima- czekała na sesję, bo foty jak zwykle mistrzowskie. pozdrawiam ze zgnilej Anglii😆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłać Wam trochę śniegu? Bo wiesz, że dla mnie to żaden problem ;) Ja natomiast czekam na aktualne zdjęcia Twojego pierwszego dzierganego swetra!

      Usuń
    2. kurcze,12 godzinne zmiany i nadgodziny troszkę mnie krepuja, ale siadam zaraz-do wiosny na pewno będzie gotowy😆

      Usuń
  4. Bajecznie Ci w kwarcach! nie miałam wątpliwości, że ten kolor będzie trafiony dla Ciebie, ale żeby aż tak?! Ślicznie!!!
    Ale co w tym dziwnego, że kicu ma czapunię? :) wszystko jest jeszcze w normie.. Jak jej wydziergasz skarpetki, to się zacznę o Ciebie martwić ;)

    Ps. to kiedy następny minikal??? i najważniejsze.. co i z czego dziergamy????? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że wydziergam jej skarpetki i każda będzie inna, po Cioci ;) :*
      Co do wspólnego dziergania, myślę, że coś się znajdzie- może Kirwin z BT 2017? Będzie akurat na wiosnę ;) Poza tym dziś wypuszczają CAPSULE Collection... ;)

      ps. Dziękuję jeszcze raz za wszystko :*

      Usuń
  5. A w Polce da się gdzies kupić tę włóczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo, to nie jest ona dostępna w PL. Sama jej nie kupowałam- całą logistyką zajęła się Asja, zamawiała ze strony producenta bezposrednio i przesłała mi moteczki do Wawy. Nie orientuję się, jak to jest z bezpośrednią wysyłką do PL.

      Usuń
  6. Sweter przepiękny, ale czapusia dla Króliczka mnie rozwaliła totalnie! Jakież to urocze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Chociaż z uszami pod czapką wygląda jak biskup, to i tak uroczy biskup :) Dzięki!

      Usuń
  7. Przepiękny!
    I choć to całkiem nie moja bajka - bo i zbyt dużo się dzieje u góry, i kolor jednak nie mój (choć miałam epizody ze złamanymi pudro-różowościami) to zachwyca mnie kunszt i to jak Ci w nim do twarzy.

    A poza tym cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisz, wydaje mi się, że gdyby u góry się nic nie działo, to ja bym tego swetra nie wydziergała- zanudziłyby mnie te same prawe. A tak nauczyłam się ciekawego sposobu na formowanie reglanu- dla mnie bomba! Kolor jest ciekawy właśnie przez tę domieszkę szarego kłaka- jak wrzucę czapkę, to będziesz mogła się temu przyjrzeć dokładnie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. A dziękuję. Aparat przy nim trochę wariuje co prawda, ale ja jestem zadowolona. Chyba przekonam się do pasteli ;)

      Usuń
  9. Piękny sweter! A kolorek rewelacyjny ☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Dorota, sweterek jest uroczy, prześliczny i w ogóle WOW!!!
    A miałam ten rok rozpocząć spektakularnie pierwszą pełną parą skarpetek (nadal dziergam tę drugą ;)), a tu wyskakujesz z TAKIM swetrem, w takiej pięknej scenerii i co ja mam teraz zrobić? Jak dalej żyć?
    Nie mogę spać, ani jeść - muszę go zrobić ;)
    Dzięki za inspirację i do zobaczenia.... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny sweter ! Wzór śliczny i do tego ten kolor... Bajka...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń